Zakończone leczenie uzależnienia jest pierwszym, szalenie ważnym krokiem, po którym następuje kolejny – spotkanie z rzeczywistością. Jest to najlepszy i realny sprawdzian podjętego leczenia. Pożegnanie się z nałogiem jest dla chorego dość znacznym obciążeniem, z którym niełatwo sobie poradzić. Równie trudne jest nauczenie się odmawiania i utrzymanie abstynencji.

Asertywne zachowania abstynenckie

Przed osobami uzależnionymi, które poddają się terapii, bardzo trudna droga do normalności. Takie osoby po zakończeniu leczenia najczęściej muszą i chcą odbudować relacje z rodziną i przyjaciółmi – bynajmniej nie tymi, którzy byli kompanami w piciu czy narkotyzowaniu się. Sztuka odmawiania jest dla nich czymś kompletnie nowym, a każda propozycja to w rzeczywistości walka z uśpionymi demonami.

Dlatego istotną częścią każdej terapii jest ćwiczenie asertywnych zachowań abstynenckich. Zajęcia prowadzone są przez terapeutów i polegają na aranżowaniu scenek z życia wziętych. Odmawianie jest sztuką, której trzeba się nauczyć, wpleść ją w myślenie o sobie i własnym nałogu i na niej zbudować swoje poczucie wartości. Kończący terapię ćwiczą asertywne zachowania w różnych sytuacjach. Muszą uporać się z fikcyjnymi narodzinami syna przyjaciela, niespodziewaną wizytą kolegów w domu czy odmawianiem picia z okazji Sylwestra. To, w jaki sposób i jak długo będzie prowadzony trening, ma istotny wpływ na zachowanie abstynencji i uchronienie się przed powrotem do nałogu, przy czym warto pamiętać, że kluczowym czynnikiem związanym z powodzeniem asertywnych zachowań abstynenckich jest po prostu silna wola osoby uzależnionej.